Jeśli uważaliście że milion albo miliard to dużo, to właśnie przebiła was Komisja Europejska- 750 mld ojro do spółki z MFW ma zapewnić spokojny sen całej strefie euro do 2013 roku. W przeliczeniu na dolary to okrągły biliard. Trochę przerastające.
Tak naprawdę te pieniądze nie istnieją. Tak naprawdę to Unia ma 60 mld do dyspozycji tu i teraz a reszta kasy jest wirtualna i polega na zaciągnięciu zobowiązań przez wydanie papierów dłużnych np: obligacji. No dobra ale po co tak dużo pieniędzy?
Dla przykładu spójrzmy na Grecję: średniomały kraj europejski z ogromnymi kłopotami. Ujmując prosto, panowie z Hellady masowo fałszowali sobie statystyki gospodarcze (i dzięki temu weszli do strefy euro) a teraz sami nie wiedzą jak wygląda sytuacja. Trochę jak u nas za Gierka.
Problem polega na tym, że Grecja jako kraj strefy euro mogła pociągnąć w kryzys inne państwa o podobnej kondycji: Hiszpania, Portugalia, a nawet Włochy. Chcąc nie chcąc Grecja dostała 110 mld euro na drobne wydatki. Utworzono też fundusz ratunkowy- właśnie 750 mld, które mają zagwarantować że wszystkim starczy i nikt nie ogłosi bankructwa. A tak naprawdę chodzi o to, żeby inwestorzy w to uwierzyli i nie uciekali z zagrożonych krajów, bo ho ho, wtedy by się dopiero zaczęło.
Wszystko brzmi ślicznie i przelogicznie, dopóki zakładamy że inwestorzy są naiwnymi ludźmi (to, że nie są pokazały dzisiejsze spadki na giełdach). Zastanówmy się na chwilę- pieniądze nie biorą się z nieba, jeśli nagle chcemy dać 110 albo 750 mld to one muszą być skądś zabrane (odebrane?). I tu na scenę wchodzi podatnik.
-"Pan płaci, pani płaci, społeczeństwo. Tez płaci."
P.S. Chyba można komentować bez rejestrowania się, coś tam pogrzebałem.
CDN.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Co nie zmienia faktu że greczynki mają fajne włosy~
OdpowiedzUsuń(bosz, lulz można komentować jako anonymus XD)
Co nie zmienia faktu, że można się domyśleć kto pisze.
OdpowiedzUsuń