Miałem gości w hacjendzie, sporo osób, niemniej dałem radę organizacyjnie. Nabyłem umiejętności przygotowywania sałatki greckiej i jajek w majonezie. Chyba nikt się nie potruł.
Ostatnio stwierdziłem, że gry komputerowe schodzą na psy: instalacja wymaga internetu, stałe łącze oczywiście, duży transfer a jakże, więc posiadacz internetu bezprzewodowego taki jak ja jest automatycznie w czarnej dupie. I nic nie mogę zrobić.
Jestem tylko ciekawy po co do pudełka są dołączone DWIE płyty, skoro jak na razie była potrzebna tylko jedna do stworzenia konta do ściągnięcia pełnej wersji gry. Nie wiem, nie rozumiem, pozostaje czekać na SC 2.
I mieć nadzieje, że nie wprowadzą instalacji przez internet.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz