Wczoraj Gdynia 85 lecie. Mimo, że już nie mieszkam tam, to wciąż czuje coś w rodzaju uczuciowego związku z tym miastem. Sporo się pozmieniało, wybudowano wieżowce, nowe kładki, tunele, przejścia i co tam jeszcze, a mimo to nadal się w nim dobrze czuje. Widocznie miłość jest ślepa.
Generalnie niby wszystko idzie zgodnie z planem, ale odczuwam jakbym stał w miejscu. Wydaje mi się, że nic nie potrafię zrobić dobrze i czuje narastając frustrację. Być może to dobry moment na przeprowadzkę, ale brak kasy skutecznie mnie demobilizuje. Muszę trzymać się ustalonej drogi i nie poddawać się zwątpieniom. Szkoda, że coraz częściej mnie dopadają.
.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Keep it fresh cutie pie.
OdpowiedzUsuń