niedziela, 2 stycznia 2011

Brudne szyby

Dzisiaj, gdy wracałem z S. i G. pociągiem do Warszawy przez zaśnieżone pola Mazowsza doszliśmy do wniosku, że nasz kraj nie jest wcale taki brzydki, tylko szyby w pociągu są brudne.

Coś w tym jest- pomyślałem- narzekamy na opóźnienia, zmiany rozkładów, polityków-niepoprawnych optymistów (lub malkontentów), brak dróg, ale nie potrafimy się cieszyć tym co na codzień widzimy a co wydaje się nam oczywiste. Radość z rzeczy banalnych została nam przesłonięta przez brudne szyby.

Możliwe, że czas je trochę przetrzeć.

5 komentarzy:

  1. Jaka konspiracja - S. i G. ;)
    Co do reszty to zgadzam się w pełni. Właściwie to świetny pomysł na noworoczne postanowienie - zacząć w końcu doceniać te drobne rzeczy dookoła i cieszyć się nimi. Może to banalne, ale jakie trudne do wykonania.
    A co do narzekania to sorry, ale to były 4(słownie: cztery) godziny opóźnienia ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. "nasz kraj nie jest wcale taki brzydki, tylko szyby w pociągu są brudne" - niezwykle ciekawe spojrzenie na Polskę. Faktycznie należy cenić co się ma, chociażby dlatego, że niektórzy mają gorzej - o czym często zapominamy.

    A PKP... Niech umyje szyby;p

    K.K. (utrzymałem podpis w konspiracyjnym stylu - tak jak autor)

    OdpowiedzUsuń
  3. Walnąłbyś taki krótki wpis na FB i zobaczyłoby go milion ludzi więcej.. ale nie, postęp jest zły, Zuckerberg to Lucyfer... ugabuga.

    A co do Polski to jest brudna, smutna, zimna i zakompleksiona. Ale jest nasza.

    G.O.E.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Walnąłbyś taki krótki wpis na FB i zobaczyłoby go milion ludzi więcej.. ale nie, postęp jest zły, Zuckerberg to Lucyfer... ugabuga."

    W dalszym ciągu będziesz namawiał do FB ? :P


    co do samego wpisu zgadzam się, przez ten cały wyścig szczurów jaki jest teraz wszechobecny zapominamy o rzeczach małych acz bardzo ważnych

    jarza

    OdpowiedzUsuń
  5. A co mam nie namawiać? Ja wręcz agituje!

    OdpowiedzUsuń