piątek, 6 sierpnia 2010

Holy shit

Miało być dzisiaj coś o bieżących sprawach (dzień dobry panie Prezydencie) ale nad Łomiankami przeszła mała trąba powietrzna a przynajmniej coś w tej kategorii. Wiatr, ulewa, pioruny... Nie mam prądu, sieci na komórce nie łapie, zaraz mi padnie laptop, więc to wszystko na dzisiaj, idę sprawdzić czy zalało mi piwnicę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz