Ach tak, wiem, że dawno mnie nie było, ale, no proszę, zrozumcie mnie. Dla ronina jedyny sens jest w ruchu.
Ciekawa zmianą w moim życiu jest posiadanie własnego internetu. Otwierają się przede mną nowe możliwości ale też i zagrożenia (niedosypianie się...). W sumie jak zauważyła moja koleżanka (sarkastycznie?), że usamodzielniam się. W każdej ironii są odłamki prawdy, więc słucham...
Co jeszcze? Koniec zimy oznacza wiosnę ale wpierw przyszło mi sie zmierzyć z powodzią w piwnicy.
...
Spać. CDN jutro, jeśli ktoś to czyta.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pozazdrościć takiej mądrej koleżanki. To w takim razie wspieram Cię duchowo w tym trudnym procesie jakim jest usamodzielnianie się i trzymam kciuki za jego dalszy przebieg.
OdpowiedzUsuńa ja powiem tak Good for you :D :P
OdpowiedzUsuń